Jesienno-zimowe ciasto mocno doprawione przyprawami co sprawia, że jest bardzo aromatyczne. Jest już tak idealnie słodkie, że pominęłam polewę. Zamiast rodzynek i migdałów dodałam posiekaną czekoladę z kawałkami migdałów. Przepis z bloga cztery fajery .

Składniki :
- 2 szklanki maki pszennej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- 1/4 łyżeczki soli
- 2 łyżki przyprawy do piernika – użyłam domowej z TEGO przepisu
- 2 szklanki startej na tarce marchewki ( można wykorzystać pulpę z wyciskarki wtedy dodajemy 1 i 1/2 szklanki )
- 3/4 szklanki cukru trzcinowego lub zwykłego białego
- 3/4 szklanki oleju roślinnego ( 180 ml ) – u mnie 100 ml oleju kokosowego i 80 ml oliwy
- 3 duże jajka
- 1/2 szklanki rodzynek i posiekanych migdałów ( u mnie posiekana czekolada mleczna z migdałami )
- jeśli używacie pulpy z wyciskarki i jest bardzo sucha to należy do niej dodać 2-3 łyżki wina lub wody aby ciasto było wilgotne
W jednej misce mieszamy : mąkę, proszek do pieczenia, sól, sodę, przyprawę do piernika. Odstawiamy.
W drugiej misce jajka ubijamy na jasną, puszystą masę. Następnie cały czas ubijając dodajemy stopniowo cukier po czym wlewamy cienką stróżką olej. Dodajemy marchewkę mieszamy za pomocą łopatki. Wsypujemy suche składniki. Ponownie mieszamy za pomocą łopatki aż składniki dobrze się połączą. Na koniec dodajemy rodzynki, migdały lub czekoladę posiekaną. Mieszamy.
Masę przelewamy do formy o wymiarach 30 x 10 cm ( u mnie 20 x 20 cm ) wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w temperaturze 150-160 stopni C przez 60 minut lub do tzw. suchego patyczka. Moje ciasto było upieczone już po 50 minutach.
Ciasto przed podaniem można dodatkowo posypać cukrem pudrem lub polać polewą kawową : 200 g cukru pudru + 3-4 łyżki mocnego, gorącego espresso. Składniki mieszamy aż polewa będzie jednolita, bez grudek.
Smacznego : )

